Podczas gdy gubię się w prawdopodobieństwie niezauważenia podświadomego bólu, księżyc nadal nie świeci. Nigdy nie świecił. Buduję fikcję, w którą mocno wierzę. Panicznie odrzucam prawdę. Kłamstwo tworzy moją rzeczywistość. To fałsz.
wtorek, 9 lipca 2013
Pauza. Urywki morza zapamiętuję za każdym razem inaczej. Obrazy pozostają w mojej głowie. Ewoluują. Kilka tysięcy pikseli formuje się w jedno, niewytłumaczalne. Jedno.
Mało tutaj morza. prawie wcale. A jednak najistotniejsze. Gdzieś głęboko ukryte.
Szukam.
środa, 12 czerwca 2013
Błękitne oczy i białe włosy. Krajobraz odbijający się na okularach. Sny zapisane w pamiętniku. Strach.
niedziela, 9 czerwca 2013
Zapach konwalii nieodmiennie kojarzył jej się z początkiem. Każdy początek był inny, ale wszystkie początki przepowiadały takie samo zakończenie.
A kwiaty dawały nadzieję. Może ten nie skończy się tak, jak szereg poprzednich?
Ten zapach, zapach początku.